Autor: Martyna Wojciechowska
Tytuł: "Kenia" (Kobieta na krańcu świata) (2012)
Wydawnictwo: National Geographic, 2012
Ilość stron: 120
Oprawa: miękka
Data zakończenia lektury: 18.06.2015r.
Kenia to bezkres pomarańczowej ziemi, z której wyrastają, niczym
parasole, akacje i baobaby, które wyglądają jak drzewa zasadzone do góry
nogami. To przepiękni Masajowie, którzy nucą transowe pieśni i coraz
częściej zapraszają przyjezdnych do swoich glinianych chat. To też smak i
zapach kawy, którą możemy delektować się na tarasie lodży z widokiem na
Kilimandżaro, jedną z najpiekniejszych gór świata (oficjalnie leży na
terenie Tanzanii). Ale to nie roślinność ani krajobrazy są magnesami
Kenii tylko zwierzęta. Niepoliczalne stada gnu, zebry, dostojne żyrafy,
władcze lwy, gepardy, hipopotamy, miliony różowonogich flamingów,
nosorożce, strusie, małpy, bawoły i setki innych gatunków, spośród
których najbardziej zjawiskowe są słonie. I to nie tylko z powodu
rozmiarów. Słonie są inteligentne, wrażliwe, piękne, mądre i dzielne.
Potrafią kochać, tęsknić, wiedzą co to współczucie i solidarność. Każdy
kto kiedykolwiek kupił sobie przedmiot wykonany z kości słoniowej
powinien się wstydzić. Bo każda taka pamiątka oznacza śmierć kolejnego
pięknego zwierzęcia, a żaden przedmiot nie jest wart takiej ofiary.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz